• Wpisów:92
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 12:41
  • Licznik odwiedzin:1 038 / 1778 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
ROZDZIAŁ VII
Po jakichś 10 minutach doszliśmy do ładnego domku z drewna zaprosił mnie do środka szarmanckim gestem otwarcia drzwi i słowami kobiety pierwsze w tedy poczułam się jak dama miałam wrażenie że to tak trochę do mnie nie pasowało no jedyne teraz bo zazwyczaj chodzę w krótkich spodenkach jeansowych ,koszulce,conversach i full capie ogółem luźno a dziś sama siebie nie poznaje mała czarna ^^. Chłopak powiedział że kończy robić deser chodź już troochę za późno ja się lekko wyszczerzyłam i słuchałam Dawida Powiedział że przyjechał bez "obstawy" czyli kogoś powyżej 18 bo on ma dopiero 17 lat wracając do tematu jak się okazało to dom po jego babci która zmarła 2 lata temu zasmucił się jak o niej mówił ja podeszła i go przytuliłam i zaraz na naszych twarzach zagościły 2 ogromne uśmieszki . Gdy się od siebie oderwaliśmy że tak powiem to chłopak podał przepyszny deser a ja od razu pomyślałam że jak bym z nim była to miała bym własnego ,prywatnego kucharza fajnie co nie ? PO 15 minutach wyszliśmy za domek i poszliśmy w stronę plaży od której nikt nie chodzi tylko jego rodzina jak tu jest bo oprócz ich nikt o tej dróżce nie wie no i teraz jeszcze ja wiem . Jak się nieco później okazało chłopak od tamtej strony w sensie od tej z której przyszliśmy przygotował kocyk taki jakby mini piknik obsypał go dookoła różami i powiedział że to już od niego żebym wreszcie zauważyła to co on mi już o dawna powiedzieć..Mi od razu oczy zapłonęły on zaczął mówić powiedział: Kocham cię i nie mogę już o tobie od pewnego czasu mianowicie 2 lat i że nie może o mnie nie myśleć i że jestem dla niego najładniejszą i najwspanialszą dziewczyna na świecie! i czy będę z nim chodzić a ja na to....
 

 
ROZDZIAŁ VI
O 20:30 zaczęłam się powoli zbierać,postanowiłam że ubiorę tą sukienkę http://www.ibutik.pl/ogloszenie/asos-mala-czarna-koronka-s-947785 i czarne szpilki na platformie a najwyżej na plaży ściągnę buty potem się umyłam,uczesałam, zjadłam coś tak na wszelki wypadekusiadłam na łóżku i włączyłam na fula muzykę moją ulubioną piosenkęiframe width="408" height="230" src="http://www.youtube.com/embed/qBeKZcVLvAo" frameborder="0" allowfullscreen> po zakończeniu piosenki usłyszałam jak za pewne Perrie idzie po schodach,odłożyłam słuchawki na miejsce.Perrie oznajmiła mi że Dawid czeka na mnie na dole i dodała że pięknie wyglądam oraz że nie muszę się spieszyć bo ich i tak nie będzie bo idą do klubu potańczyć . Ja powoli zeszłam po schodach i zobaczyłam Dawida wystrojonego w czerwona koszulę w kratkę i rybaczki . Zapytałam czy długo na mnie czekał odpowiedział z uśmiechem na ustach,że nie nie A jak zostaliśmy sami że nawet jeśli by tak było to warto bo efekt jest zabójczy. .I on dalej uważał że tak się zachowują przyjaciele chyba a chyba bo przecież nie zapytałabym się go o to lekko się wyszczerzyłam i powiedziałam ty tez niczego sobie dziś wyglądasz
 

 
ROZDZIAŁ V
Po 5 minutkach wróciłam dumna z autografem i zdjęciem osobnym Zayna i osobnym Perrie .
Chłopak żebym mi podziękować dał mi buziaka w policzek. Ja byłam taka zadowolona że nie mogłam słowa wypowiedzieć na szczęście w porę się skapnęłam, spuściłam głowę i powiedziałam:Czemu to zrobiłeś? on:No żeby ci podziękować sorry to mogło dziwnie wyglądać ja: spoko nic sobie nie pomyślałam żeby nie było przecież jestesmy tylko przyjaciółmi . Tak na prawdę myślałam ,że to inaczej się nie skończy no ale.... . N koniec powiedział że dla niego to za mało bo inaczej jego siostra by go dosłownie zabiła, gdy to mówił zaczął się śmiać i tak słodko z tym uśmieszkiem wyglądał .Zapytał czy nie poszła bym z nim wieczorem na kolacje a później na spacer po plaży oczywiście w ramach podziękowań. Ja się zgodziłam i o 21:30 miał po mnie przyjść bo nie wiedziałam w którym domku mieszka on wiedział, bo po tych podziękowaniach mnie odprowadził do domu znaczy nie tylko mnie ale też Karolinę Zayna i Perrie ale jak dla mnie to liczyliśmy się tylko ON i Ja Na pożegnanie dodał że czeka o 21:30 tu!Ja przytaknęłam wszyscy patrzyli na nas jak na jakichś zakochańców czy coś w tym stylu ^_^. Zawalili mnie pytaniami a ja powiedziałam tylko tyle że to w ramach podziękowania za te autografy i zdj. Jak odpowiedziałam na te ich pytania wyczerpującymi odpowiedziami w stylu : tak, nie położyłam się i marzyłam jakby to było gdybym chodziła z Dawidem. Z moich codziennych marzeń wyrwała mnie Karolina z pytaniem : O czym tak myślisz złociutka ? a ja na to: Kotku o życiu w sensie o życiu z Dawidem jakby to było- bo Karolina jako moja najlepsza przyjaciółka o wszystkim wiedziała no prawie oprócz tego co mi mówił przed tymi autografami